• Wpisów:78
  • Średnio co: 24 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:30
  • Licznik odwiedzin:9 765 / 1951 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Znów prawie miesięczna przerwa w wpisach no cóż taka już jestem
Podejmę temat rodziców bo w sumie nigdy nic nie mówiłam na ten temat bo chyba nie było potrzeby ale od jakiegoś czasu jest ciężko. Zaczęło się gdy Marcin był w Hiszpanii pewnego dnia zaprosiłam dziewczyny kupiłam wino no i wypiłyśmy na drugi dzień dostałam wykład że niby ciągle chlam i wychodzę i jaka to ja jestem nie dobra i że zabłądzę w życiu, okej zniosłam to i olałam sprawę. Ale ostatnio wiem może nie powinnam zostałam u Marcina na noc (nie lubię siedzieć w domu strasznie ciesze się gdy choć na trochę wyjdę) no i gdy wróciłam do domu była tragedia ojciec wydarł się że powinnam iść dupy dawać itp. przez dwa dni w sumie nie wychodziłam z pokoju. Jedynie na jazdy czy do toalety. Matka się domyśliła że jadłam coś na mieście jak byłam na jazdach. Teraz sytuacja się stabilizuję ale sądzie że przeginają ja mam 20 lat niech wychowują moje młodsze rodzeństwo na mnie jest już zdecydowanie za późno.W robocie jest normalnie daje rade ale dziewczyny ostatnio zmieniły cały sklep że ciężko się połapać co gdzie jest na prawku jak jeżdżę jest ok aczkolwiek mam do siebie wiele zastrzeżeń nie ruszam tak płynnie jakbym chciała czasami mi gaśnie nie umiem jeździć powoli i parkowanie tragedia. Może to dlatego że do szkółki do której uczęszczam jest takie oblężenie..nie wiem i nie mam płynności jazdy tylko co tydzień np. tragedia.
Jako fanka happysad zamówiłam przed premierowo płytkę 'Jakby nie było jutra' czekam aż będzie!
Do siostry przyjedzie koleżanka z Anglii już sie widziały teraz ale jeszcze ma czas więc trzeba to wykorzystać.
no i zdjęłam hybryde i akryl teraz mam już swoje pazurki ) wstawiłabym foto ale oddałam telefon na gwarancje i brak odzewu w tej sprawie, załamana jestem. no cóż na razie kończę to chyba tyle z grubsza.
Do następnego
wrzucam Dode bo idę na koncert w sobotę xD
Maćkiem największym fanem
mały misz masz;D

POST STARY SPÓŹNIONY BO CO CHCIAŁAM WSTAWIĆ PINGER MIAŁ PRZERWĘ TECHNICZNĄ..
  • awatar Gość: ło ale ty żeś tu karyniła, aż wstyd. Ciekawe czy już żeś z tego wyrosła, ale szczerze wątpię :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Przyznam się że naprawdę długo zbierałam się by napisać kolejnego posta zeszło mi się nie miłosiernie czuję że coraz mniej chce mi się tu wpisywać ale jednak jest to pewna forma pamiętnika by za 20 lat mogłabym to sobie poczytać więc walczę z lenistwem i oto jestem
Zacznę do tego że miałam jakiś tam cały weekend pracujący no i sobota normalnie a mi tak zimno i dreszcze miałam wzięłam prochy i nic..wytrzymałam do 15 później wyglądałam jak trup na zmianie byłam na szczęście z kierowniczką i poprosiłam by zwolniła mnie w do domu ale czułam że nie dam rady wrócić do domu rowerem obdzwoniłam wszystkich ale Ci najbliżsi byli na wyjeździe a rodzice u babci na wsi na szczęście chłopak Zośki był w pobliżu i mnie zabrał wracam do domu mierze temperaturę a ja mam 39.6 i nadal rosła mimo tabletek przeciwgorączkowych okładów na każdy centymetr ciała lodowatą kąpiel zadzwoniłam po karetkę (byłam sama z 80letnią babcią w domu + kot xD)po kilku godzinach oczekiwania gdzie mogłam zejść na tamten świat kilka razy na spokojnie przyjechała siksa = lekarz i przepisała mi leki bez recepty PRZECIWGORĄCZKOWE które już brałam i nie działały. Wizyta zbędna.
A wgl generalnie teraz jestem drugi tydzień na urlopie ale siedzę generalnie w domu i gniję bo teraz Marcin i Damian wylecieli do Lloret de Mar (tak to tam gdzie kręcili pamiętniki z wakacji ;D)
w sobotę o 2 w nocy an lotnisko ich z Justyną (a najlepsze jest to że ja w dzień pojechałam do babci tam pod Biała Podlaską zjadłam obiad i zabraliśmy kanapę dla siostry bo brat cioteczny oddał i na 24 wróciliśmy do domu i zaraz na to lotnisko )odwieźliśmy pożegnaliśmy się i wgl smuto mi i teraz wiem ze muszę uzbierać hajs by za rok gdzieś wyjechać za granice ...przecież nigdy nie byłam za granicą..i samolotem bym chciała lecieć eh ..
a Justyna skoro o niej wspomniałam zrobiła grilla urodzinowego u Marcina ja wracałam z pracy bop byłam z Karolinę na 2h kupiłam tort i była niespodzianka prezent godny dostała i było miło
A i z nowości to Damian pofarbował mi włosy teraz jestem p[prawdziwie ruda;D i na jazdy chodzę średnio mi idzie ostatnio męczyłam łuk ale tragedia muszę to opanować.
A Łukasz kombinuje jak koń pod górę niby mieliśmy jechać na Mazury ale nie bo akurat jego rodzice pojechali miałam do niego pojechać a rodzice już wrócili i w kółko coś chyba olewam ta sprawę. Natomiast odezwał się Paweł zonk totalny. Lecz bez zbędnych nadziei. Natomiast Karolina wgl się nie odzywa jeżeli to jest przyjaźń to ja to pierdole szczerze.
I tym miłym akcentem kończę nic więcej nie przyszło mi do głowy aaaaa + jednak miałam dziś nie miły incydent byliśmy w hipermarkecie kupić wiatrak i namówiliśmy tatę na grę na xboxa no i ok transakcja spoko wracam do domu otwieram brak płyty a była zafoliowana i w opakowaniu ochroniarskim w sklepie no i wracamy do sklepu i że płyty nie ma i wgl nie chcą reklamacji uznać żeby coś z tym zrobić napisaliśmy pismo i czekamy an tel żeby rozwiązać tą sprawę a gra t była let's sing and dance. Maskara..tak jakbyśmy byli złodziejami..;//

Kończę do następnego! ;*

wiem że te piosenki nie współgrają ale wszystkie kocham jednakowo
aa no i Gerard jako fanka MCR nie mogłabym przepuścić. (mój przyszły mąż ;DD)

Karmelove ♥
 

 
Żałuję teraz że tak rzadko wpisuje posty na blogu bo później ciężko jest wszystko uporządkować tak aby miało ręce i nogi

Co do szkoły mam dwie poprawki w ten weekend wypadało by zacząć się uczyć. A od pracy miałam dużo wolnego prawie miesiąc zdecydowanie odzwyczaiłam się od stania na nogach 12h ale musiałam wytrzymać na kasie bez wahania stałam wszystko pamiętałam widocznie z tym jest tak jak z jazdą na rowerze ;D
Co ważniejsze wyjaśniła się sprawa z moim okiem aczkolwiek była to kurzajka jeszcze raz byłam na wołowskiej po tamtej wizycie co ją opisywałam ostatnim razem to babka tylko popatrzyła i wydała wyrok że będziemy to wypalać no i 1 lipca stawiłam się w szpitalu na zabieg musiałam założyć te ciuszki specjalne bo szłam na blog operacyjny czyli ten zielony czepek ochraniacze na buty i szlafrok ;D oczywiście mam słabość do igieł i narobiłam rabanu ale nie bolało w sumie bo chodziło tu o znieczulenie miejscowe w powiekę z lekarzami się śmiałam mowie do niego :
"-Dużo pan wstrzyknął tego znieczulenia?
- No tak jak na trzy osoby
- Aaa no bo ja jestem jak trzy osoby"
Wszyscy się uśmiali ;D
Sam zabieg ok przypalili mi to i został mały strupek ) spuchła mi powieka i całe oko ale nie odczuwalny był ból także spoko było
Tego samego dnia odebraliśmy Damiana z placu defilad bo przyjechał do Marcina.
Dziś byłam na przed ostatnich wykładach z prawka już niedługo jazdy, Radarowa zbliżam się ;D A i jeszcze dziś byłam z Marciem w biurze podróży zapłaci za wycieczkę bo wylatują z Damianem do Lloret de mar. Wpłacił dziś całą sumę(wgl cały dzień dzisiejszy przesiedziałam z Marcinem to pizza a to film a to piwko posprzątaliśmy u niego w pokoju bo burdel wszech czasów to jest przyjaźń )
A Karolina poszła na SGGW ...tam gdzie ja na ten sam kierunek czyli pedagogika..po prostu nic nie umie sama całe życie robi tak samo jak ja a chciała iść na UW na ratownika medycznego.I teraz cały czas pyta się o uczelnie..czuję się jak dziekanat. A no i jest pewien szalony dość pomysł chce wyjechać z Łukaszem takim na weekend na mazury a widzieliśmy się raz w życiu ale sprawdzony człowiek. Co o tym myślicie warto?
tym czasem chyba wszystko z ważniejszych dla mnie spraw..

p.s u was tez jest jakaś wirusówka bo u mnie pół rodzinki choruje.

DOBRANOC;*


mój ukochany zespół jak byłam młodsza i był szał na chłopaków..fajnie powspominać
.
.
.
  • awatar I ♥ Holigans: Warto jechać na te Mazury wiadomo zawsze inne otoczenie i ludzie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Od czego by tu zacząć..
Dziś zapisałam się na kurs prawa jazdy byłam na pierwszym spotkaniu jutro mam lekarza i muszę formalności ogarnąć będę driverem ciesze się w sumie lecz trochę się boje
Ostatnio też bo w piątek byłam w tym szpitalu MSWiA razem z Aśką bo ja mam problem z tym okiem zgubiłyśmy się zmokłyśmy i ciut spóźniłyśmy oczywiście niby specjalista od chorób oczu a tu taka lipa nie wiedział co to jest powiedział że trzeba to wyciąć i dodał "taki pani urok" a ja myślę to słaby..ten urok. więc w pon idę to wyciąć wtedy też mam kurs na prawko (bo dziś było takie organizacyjne)no i jeśli jesteśmy w temacie szpitali to ta najważniejsza wizyta na diagnostykę przesunęła mi się z 1.12 na 28.09 jest cudownie. Już mowie o co chodzi w związku że mam otyłość olbrzymią kwalifikuję się na operacje opcje są dwie opaska na żołądek lub balon można zrzucić od 40-60% masy ciała, to jest po prostu choroba...mam nadzieje że wszystko się uda.
Trochę sesji już za mną zobaczymy co będzie dalej angielski, biomedyczne podstawy rozwoju, technologię informacyjną mam już za mną i jest zaliczone teraz czekam na wyniki z socjologii i psychologii ) następny weekend będzie HARD ;D
no i mam 2 tyg wolnego może się pouczę ;D
A i byłam w piątek też z Aśka w kinie na 22 Jump Street ;D zajebiste!
;***
NOSOWSKA KOCHAM KOCHAM KOCHAM <3
 

 
Burdel w mej głowie jak w damskiej torebce.
Byłam na tych juwenaliach oczywiście z przygodami.
Wszystko zaczęło się od tego że to był piątek 23.05 i miałam iść na uczelnie ale umówiłam się z Karoliną bo mam do niej blisko że posiedzę u niej a po 19 ruszymy na Warszawę, u niej już było źle pies jej brata ciotecznego chciał mnie pogryźć a jej ojciec się czepiał (chyba jej rodzice wgl za mną nie przepadają)no ale...ruszyliśmy w pociągu spotkaliśmy się z Damianem Marcinem i Zośką po błądzeniu dotarliśmy na miejsce. w miedzy czasie szukanie sklepu. Ale do sedna ja w sobotę 24.05 miałam komunie brata i tylko mamcia wiedziała że idę na koncert, ja jestem w pogo a tu ojciec dzwoni..nic nie mówił więc spoko było upiekło mi się. gorzej było z powrotem uciekł nam nocny ojciec Karoliny wydzwaniał wkurwiał się mówił że Ona coś kombinuje i uparł się że po nią przyjedzie i zabrał nas do domu..a nie powiedziała mu że była nas piątka..i nasza reszta poszła na nocny Marcin był mega wkurzony i jest do tej pory. nie fair się zachowała. koncert comy i happysad był cudowny <3 było warto mimo wszystko.
W pracy bez zmian doszła do nas taka Kasia na
razie się gubi i ma stresa ale przejedzie jej )
A ja coraz częściej chodzę na 12 h do pracy masakra.
A no i ta komunia bez szału uśmieszki itp..Uważam że dzieciaki dostają za bogate prezenty to tylko komunia a mój brat dostał tableta i xboxa..bo co 9cio latkowi takie bajery? rower hulajnoga? gra na pc ok. ale nie aż taka burżuazja..miął tydzień a ładowarka od tableta już zepsuta
*A miłości nie ma..trudno.
*A i moja siostra była w Berlinie i przywiozła różne smakołyki których nie ma w Polsce )

IIIII ;D byłam na uczelni zaliczyłam już dwa przedmioty (angola, biomedyczne podstawy rozwoju) wakacje coraz bliżej i obejrzałam Warsaw Shore i tak mija poniedziałek
mmm i Rojek )
  • awatar kod.: wraca z podwojona sila
  • awatar Pearlita: Dobrze, że koncerty Ci się podobały :)
  • awatar eternal.love: ,,ja jestem w pogo a tu ojciec dzwoni.'' MSTRZ HAHAHAH. zazdroszczę happysadu.:c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Więc tak z Pawłem lipa na całej linii widzę że już mu nie zależy spotkania odwleka i taka beznadzieja aż nie mam ochoty więcej o tym pisać.

hmm cały weekend spędziłam w robocie po 12 h nogi mnie bolały ale wytrwałam w niedziele po pracy znajomi przyjechali po mnie i zrobiliśmy grilla ojej ścięło nas..nigdy tak źle nie czułam się po wódce ale impreza w gronie najbliższych była bardzo udana. Teraz mam dużo wolnego więc piszę tutaj i mogę w końcu obejrzeć Warsaw Shore;D
ah no i wczoraj wizualnie zmieniłam się ścięłam włosy i wróciłam do rudości

życzę miłego dnia ;***
<wow dobijamy do 2k>
Kinga.
 

 
Generalnie nic się nie zmieniło oprócz tego że byłam na uczelni ale jak to my rzucić nam pomysł to pobiegniemy w piątek byłyśmy na wesołym miasteczku w Piasecznie spoko było (mam wielkiego siniaka na udzie xxl ;D ) a w sobotę niby nic a byliśmy na Stegnach na wesołym no tak zajebiście że makabra byłyśmy na Booster i Street fighter maskara polecam wszystkim zdrową dawkę adrenaliny i darcia mordy w stylu "oo kurwa, ale zajebiście' obie atrakcje warte każdej złotówki.
I BELIVE I CAN FLY ;D

a dziś rozwaliło mi się to oko co mam z gradówką i zakleiłam je gazikiem nasączonym wodą utlenioną martwię się..a wizytę u specjalisty mam dopiero 13.06 NFZ <3

zamykam spać jutro do roboty ) na to wesołe to wpadnę jeszcze w tyg z Marcelem Justuśką i moja siostrą
a teraz trzymajcie się

+Kilka nowych kolosów i prac do zrobienia. Sesja jak zwykle zaskoczyła studentów. Zapowiada się ciężki czas;D
hmmm a poza tym wrzucę jeszcze:
przygotowujemy się do Juwenalii na Warszawskiej Agrykoli )!
 

 
Urlop od pisania tu czego cokolwiek wzięłam na żądanie nie miałam weny by cokolwiek napisać..ale teraz spróbuję pozbierać najważniejsze wydarzenia z 20 ostatnich dni nieobecności.
*Praca
Okej w robocie oprócz tego że zapierdziel wczoraj byłam na 12 h w niedziele na 6 h 2.05 znów 12 h wyzionęłam ducha.
*Przyjaciele i życie towarzyskie
Pewnej środy pojechaliśmy do zalesia bo tam z Justyną chciałyśmy ogarnąć domki na 20stke naszą ale okazało się że właściciel nie wynajmuje domków i robi pole kempingowe małpi gaj jakąś linę nad wodą do pływania na desce i cuda inne. więc opada urodziny będą u mnie na poddaszu = strychu po czym z Justynką kupiłyśmy sobie wiśniówkę później piwko do pizzy w da grasso później znów piwko masakra. Któregoś dnia też przerabialiśmy pracę maturalną Marcina bo coś nie może się nauczyć (właśnie na niego czekam) a jeszcze byłam na mecz Futbolu Amerykańskiego bo zaciągnęli mnie no i to ciekawa sprawa poza tym dwóch kolegów z drużyny zapraszałyśmy (kumpli co chodziłam z nimi do LO) więc fajna sprawa 'Crusaders' górą wygraliśmy!
A teraz sprawa grilla którego zrobiłam w ostatnią sobotę wolna chata więc impreza(niespodziewajkowa bo to były urodziny Marcina a my zapomnieliśmy niby że ma) było 5 osób tylko więc kameralnie pojedzone popite moi rodzice wrócili ale wiedzieliśmy o tym więc szczęście w nieszczęściu...ojciec mój wypił z nami parę kolejek ..I Marcin wziął Justynę tak jakby przerzucił że zrobiła obrót i nie złapał jej czy Ona coś zwaliła i upadła...płacze krew leci obudziłam moja mamę pojechali z nią do najbliższego szpitala w naszym mieście powiedzieli że nic nie zrobią a to środek nocy wysłali ich do Warszawy na Mokotów nos złamany rozcięty ale nie zszywali na szczęście..moi rodzice o 6 wrócili do domu a Justyna o 10 dopiero wracała powiedziała moim rodzicom ze bez sensu żeby siedzieli bo autobusy już jeżdżą a są zmęczeni po podroży..masakra. Ale Justyna jest optymistyczna śmieje się ) nos nastawiony i będzie dobrze mówi że do naszych urodzin się zagoi bo razem robimy a jak nie to szpachla i heja!;D
A i no z Asią tez spędziłam trochę czasu u niej w Raszynie zrobiliśmy sobie wycieczkę rowerową później na polanie na kocyku i ot ciekawie )
lesze to niż siedzenie w domu. ) byłyśmy też na Bakalarskiej bo ona na majówkę jechała na mazury i chciała kupić kurtkę 'skórzaną' bo pogoda miała być marna, no i stoimy po prostu palimy papierosa zdala od przystanku i wgl i idą dwie policjanty ki zaraz do nas podchodzą wypytują o wszystko spisały nas za niewinność bez mandatu ale patrzyły czy petów nie wywalamy na ulicę bo wtedy mandacik a dzień przed tym mówiłam Asi że jeszcze mnie nigdy nie spisali i masz babo placek.
*Paweł
spotkaliśmy się chyba dwa razy sama nadal nie wiem w jakimn punkcie jesteśmy myślałam ze spotkam się z nim w tym tyg ale mówi ze na zwolnieniu jest bo się czym zatruł no i projekt robił i dlatego nic nie pisał powiedziałam mu wprost że przyzwyczaiłam się do niego i że to chyba nie działa w dwie strony a On że działa a gdy napisałam że mi zależy na nim powiedział 'to miło;D'
CZY KTOŚ TO ROZUMIE?!

*Kończę tym pytaniem retorycznym, obejrzałam Warsaw Shore i czekam ma na kolejny odcinek
Peace&Love
Kindzia )
ahh Girls uwielbiam gdy jedziemy do Maca z Marcem i drzemy mordę ;D to już tradycja gdy wracamy leci 'My Słownianie' obrzydło mi już;D
  • awatar nie warta uczuć..: ojojoj, bardzo fajnie tu masz :D świetne nutki, świetne zdjęcia, świetne wszystko :P
  • awatar W Poszukiwaniu Drogi...: Jaka pizza... Oh, aż się głodna zrobiłam :D No ciężka sprawa z tym Pawłem, myślę, że On nie chce nic deklarować, nie jest gotowy, ale nie wiem.. Ech.. Ci faceci. Trzymaj się <3
  • awatar Karmelove ♥: @FeelThisMoment.: ser, sos pomidorowy, salami pepperoni, oliwki czarne, rukola świeża, oregano ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Miałam dwa dni wolnego tego było mi trzeba
Zregenerowałam się trochę aczkolwiek jadę na antybiotykach bo gdy jechałam w poniedziałek do pracy lał deszcz no i przyzwoicie mnie przewiało a cały czas jestem chora co się podleczę to znów..wraca paskudne zapalenie pęcherza w pracy nie mogłam normalnie funkcjonować bo ból jest straszny tabletki które zawsze biorę na tę dolegliwość nie działały więc poszłam do lekarza dostałam antybiotyk od razu lepiej no i pokazałam jej tego guzka na powiece powiedziała że to chyba gradówka i trzeba będzie to wyciąć..;/ kiepsko.
a na uczelni ok ale w niedziele nie poszłam z Maćkiem do szkoły poszliśmy pod Dzień dobry tvn była Małgorzata Rozenek ja robiłam zdjęcia i oczywiście zapomniałam ze mogę wziąć autograf czy zrobić focie sobie z perfekcyjną a w sobotę po szkole w końcu byliśmy na kręglach w hula kula był akurat zjazd artystów z You Tube i spotkałam się z Wardęgą, Abstrachujami i magik xy czy coś takiego (koleżanka mi wytłumaczyła bo go nie ogarniam) ;D był to mój pierwszy raz na kręglach jako gra spoko ale zachowanie Asi jej chłopaka Oliwki i Sebka słabo bo Oni to pary a ja z Magdą same no i nas olali nie było miło..ale szkoda gadać pokłóciłam się z Aśką oczywiście ale już uregulowane wszystko. No i chyba nic więcej.
*Spotkałam się z takim Adamem spotkanie nie zobowiązujące po prostu na brokułową poszliśmy do Sphinx'a. ;D
*Paweł wczoraj się odezwał oburzony czemu nic nie pisałam staram się wszystko jakoś naprawić.. na nim mi zależy..

**Tym czasem dobrej nocy bo późno dość się zrobiło trzymajcie się dziękuję że jesteście ;*
Karmelove ♥
Wiem króluje w internetach teraz niby nic a jednak wkręca.
i Dode wrzucam jak nigdy bo kumpel właśnie Maciek ją uwielbia fan wielki ma z nią 394619 fotek i zaraził mnie nią częściowo )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Oddałbym pięć minut życia i dwie piosenki za dwadzieścia lat szczęścia dla niej
— Jacek Podsiadło

Cytatów tak wiele pięknych chciała bym Wam ukazać ale nie w tym sęk
Sęk w tym że olałam wpisy no 16 dni od ostatniego jeszcze nie miałam takiej 'rozłąki' czasami po prostu nie chce się pisać wraca człowiek skonany 8 h z obuwniczego jedyne o czym myśli to łóżko herbata i ulubiony kawałek piosenki w radiu. Myślę że dorwała mnie monotonia ale cóż zrobić gdy kwiecień przypomina mi wczesną jesień a za oknem zamiast słońca widzę deszczu krople.
Ale co się działo? trochę tego było.
Miałam wypadek samochodowy zderzyły się trzy samochody na raz a mieliśmy jechać obejrzeć rower. Mój ojciec oczywiście jako sprawca na szczęście nic nikomu się nie stało oprócz zmasakrowanego samochodu oraz kolejnych wydatków, ja odkryłam że gdy byłam w szoku bo siedziałam z tyłu za kierowcą bez pasów gdy samochód ostro zahamował i uderzył ja walnęłam głową z zagłówek i byłam w szoku i się popłakałam z perspektywy czasu nie rozumiem tego. Mama tamtego dnia usiadła z tyłu nie wiem czemu ale może to lepiej. W robocie ok ale ostatnio zrobili nam nalot tzn zapowiedział się prezes że będą rano u Nas a zadzwonił o 21:15 jak zamiatały dziewczyny. Ale podobno był bardzo zadowolony, bo kiedy z wyprzedzeniem miał przyjechać to wiadomo sprzątaliśmy na błysk było wszystko naszykowane to nas olewał a teraz tak z zaskoczenia.
A no i kupiliśmy ten rower )
*z Pawłem ok chociaż dawno się nie widzieliśmy chyba w piątek ostatni raz czekam aż sam zaproponuje spotkanie.
*okazało się też ze moje dziewczyny (klasa maturalna, technikum) będą miały poprawkę a to kiepsko, Oby Marcinowi się udało wyjść z tego cało.
*Damian dziś przyjeżdża z Białegostoku miałam go odebrać ale wszystkie plany na dziś mi się pokrzyżowały

*To chyba wszystko w mniej większym skrócie.
A zapomniałabym z Karolina się widziałam do tej pory w to nie wierze ;D i Zosią byłam w jej nowym mieszkaniu w którym mieszka ze swoim menem.; )
i Katie Melua dla odmiany

całuję wasz wszystkich i pozdrawiam ;*
  • awatar Pearlita: Całe szczęście, że nic Ci się nie stało, ja też kiedyś jechałam za kierowcą bez pasów i niestety miałam mniej szczęścia.
  • awatar I Miss You, very ♥: o piękny ten pierścionek i kolorek paznokci ♥
  • awatar Mission of Love: Dobrze, że nic poważnego się nie stało. Gratuluję zakupu :) Fajny kolorek paznokci ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Sprostowanie :
*Wybaczcie że nie komentowałam Waszych blogów lecz nie mam czasu a odpalenie mojego komputera to jak odpalenie wehikuł

Dorwałam się gdy mam chwile na notkę cały czas w sumie jestem w pracy no ale od początku środa i czwartek byłam w pracy okazało się że kolega się zwalnia lecz to taka na razie tajna informacja w piątek miałam wolne więc umówiłam się Pawłem jakaś pizza a później "film" u mnie bardzo mile spędzony czas w sobotę musiałam posprzątać cały dom sama bo mama wyjechała do dziadków na wieś bo ja pochodzę z Lubelskiego tzn tylko się tam urodziłam i mam tam familię lecz całe życie mieszkam pod Warszawą. Pozniej wieczorem domówka u Marcina ja zachodzę a Oni siedzą tv oglądają i tylko ja się wygłupiłam kupiłam wódkę i inne akcesoria a Oni ot piwko sączą a pytałam go ile kupić wódki a On "wedle uznania" eh nie rozumiem facetów. Kupiłam kwiaty Damianowi bo tak na prawdę to była jego po urodzinowa impreza w niedziele leniłam się a dziś byłam w robocie jutro mam wolne także chce odwiedzić siostrę w szpitalu i spotkać się z Pawłem. A tak na marginesie Łukasz się odezwał chce się spotkać paranoja. Czy przez chwilę nie może być w moim życiu uczuciowej stabilizacji?
Gdy byłam z Piotrem było jakoś inaczej ale nie wspominam )

* A no właśnie moi przyjaciele robią sobie tatuaże tzn no już zrobili a moja matka nadal ma pierdzierca na punkcie piercingu i spr czy mam smileya to jest straszne.. a ja tak marze o kolczykach i kluczu wiolinowym na nadgarstku..a mam 20 lat to jest masakra!
кαямєℓσνє ♥
 

 
Pieniądze za szkołę doszły wszystko okej uspokoiłam się. w piątek poszłam na zakupy bo w ciągu tygodnia podarłam trzy pary spodni więc udało się kupić jakieś fajne ;D w weekend szkoła lecz w sobotę kupiłam reeboki i torbę strasznie zmarzłam przez weekend porządnie mnie przewiało w niedziele jeszcze idąc na nowy kampus na uczelni zmokłam jak kura dostałam zapalenia pęcherza nie dałam rady usiedzieć w szkole więc wróciłam do domu podleczyłam się trochę w poniedziałek byłam w pracy ale mieliśmy wizytę prezesa i korownika regionalnego byli zadowoleni z naszych wyników i pracy więc dobrze;D
a dziś spotkałam się z Pawłem na długi spacer z centrum na stare miasto i z powrotem On jeszcze na uczelni miał ćwiczenia ale wkurwiłam się bo miałam wracać z Karoliną wspomnianą w poście wcześniejszym umówiłyśmy się w sumie w między czasie a ta pojechała wcześniejszym przykro mi strasznie było...może po prostu nie chce się ze mną widywać mogła poczekać ten kwadrans na mnie..ehh. sypie się. Dobrze że z Pawłem jest cudnie <3
ta piosenka to kosmos! uwielbiam.

a teraz znów starocie który każdy zna ;D

TRZYMAJCIE SIĘ ;***
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Tak swoją drogą Oskar i Pani róża to była jedna z pierwszych książek dzięki których okryłam magię czytania

więc wrócę do środy popielcowej byliśmy w kinie bo raczej nie na filmie później skoczyliśmy na pizze nie było tak źle a później jeszcze skoczyliśmy połazić nad wodę. w czwartek Paweł był u mnie w domu takie pierwsze podejście w piątek praca 12 h w sobotę nie planowany wyskok do klubu ze znajomymi w końcu dzień kobiet w niedziele spacer po starówce z Pawłem i sernik u mnie w poniedziałek znów 12 h w robocie a we wtorek tylko 4h bo kolega mi oddawał godziny. A dziś no nic w sumie byłam na paznokciach ;P no i Karolinę widziałam jak wychodziła z pociągu a ja wsiadałam od sylwestra jej nie widząc a mieszka 5 domów dalej. karygodne.
a teraz martwię się bo wczoraj zapłaciłam za szkołę a wirtualnym dziekanacie nadal jest kwota do zapłacenia i nie wiem dlaczego..;<
ciemno jużżżżż kiedyś to był hit pamiętam w esce puszczali tyle lat temu..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Miałam napisać wczoraj posta ale już jakoś nie miałam siły włączyć komputera ;D ten tydzień minął dobrze że tak powiem byłam trochę w pracy już kierowniczka wie że stoję na kasie bo Ona przekładała buty a ja handlowałam no i kasa się zgadzała to najważniejsze +nauczyła mnie robić faktury a kolega Tomek zwroty i reklamacje moja mama mówi że jestem prawdziwą sklepową ;D w piątek nie poszłam na uczelnię bo zawiozłam siostrę do centrum była spotkać się z Poziom nie wiem czy wiecie kto to ale taka blogerka wygrała bloga roku i coś tam i fejm więc zrobiła spotkanie w Warszawie. W sobotę i w niedziele niestety byłam na uczelni..lecz w sobotę miałam SZEŚCIOGODZINNE okienko..płace za szkołę jak za zboże i jeszcze zajęć nie mam..no i w sobotę spotkałam się z Pawłem na spacer po uczelni miło było wybór sam się zrobił i dobrze mi jest z nim najlepiej. podobno jutro idziemy do kina a później na jakieś jedzenie (znając jego to nie będzie fast food tylko knajpa lub restauracja a ja taki człowiek prosty boję się że dam plamę..że źle się zachowam czy coś) + moja rodzicielka truję że to środa popielcowa i post ścisły ALE MAMO NIE BĘDZIE DRUGIEJ OKAZJI;DDD
także to tyle u mnie nic ciekawego sami widzicie
p.s Marta moja siostro ukochana pozdrawiam Cię gimbie mój bo wiem że to czytasz ;*

+w czwartek jest koncert happysad (Warszawa, Palladium pozdrawiam) a ja nie pójdę bo nikt nie ma kasy. czarna rozpacz.
xoxo

кαямєℓσνє ♥
2:44 zobaczcie taką publiczność mieć tu cudo. katuje Muse nic się nie zmieniło.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
zacznę od początku więc tam w zeszły weekend miałam uczelnie było śmiesznie jak zawsze ale w niedziele urwałam się bo szłam na gale disco w kongresowej (był fun, tańce,śpiewanie cud miód) po gali z Aśka stwierdziła że idziemy do klubu kupiłyśmy sobie na drogę po piwie ale w między czasie na fejsie dostałam wyzywanie piwne którego się podjęłam też śmiechów co nie miara z tym filmikiem W końcu poszłyśmy na Mazowiecką do Tygmontu było okej piwo shot potańczyłyśmy w drodze już do Asi wstąpiłyśmy u niej w Raszynie na Kebab zmarnowane śpimy jest 6:30 a jej ojciec wchodzi że do szkoły a pozniej tak "a sorry macie ferie" ogarnełyśmy się ja an 17 byłam umówiona z Łukaszem było okej serio ale wiecie co On chyba nie tego się spodziewał po prostu chyba nie spodobałam mu się do końca po wszytskim zaczął inaczej pisać np nasza rozmowa sprzed chwili :
ŁUKASZ
Dobranoc;*
sorki, że mało pisałem ale się uczyłem..
JA
spoko przyzwyczaiłam się że wszystko się zmieniło no dobranoc ;*
ŁUKASZ
ehh
myśl jak chcesz
JA
to mnie uświadom jak jest
ŁUKASZ
nie nie
JA
do cholery a nie mam myśleć jak chce.
ŁUKASZ
myśl jak se chcesz.
cześć
JA
nigdy nie ogarnę facetów jak tak dalej pójdzie.

no i tyle. sama nie wiem chyba napalił się na profilowe a Ona wyszło za ładnie i nie oddaje do końca mojej mordy w rzeczywistości.
a Paweł okazał się okej jak najbardziej się dało
no i później pracowałam cztery dni pod rząd ale dałam radę no a dziś jest już sobota i po całodniowym sprzątaniu mogę was po zanudzać ;*
pozdrawiam
Kindzia
gdzieś byłam w tym tłumie;D
i wklejam nutę z gali D a co mi tam!
  • awatar W Poszukiwaniu Drogi...: No to rzeczywiście, jakoś dziwnie piszę. A mówią, że to kobiety są skomplikowane. Też nie ogarniam facetów. A suknia ślubna... taka cudna.. Trzymaj się <3
  • awatar Garściami z życia kradnę.: Faceci... też miałam kilka takich sytuacji jak ty z Łukaszem... Również uwielbiam oglądać suknie ślubne... Śliczne paznokcie :-) .
  • awatar Mission of Love: Dlatego nie warto się szybko angażować, bo chłopki często lubią tacybyć, niestety :/ Również lubię oglądać suknie ślubne :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Post krótki :
Chodzi o to że z Pawłem nic się nie zmieniło jest jak było nie wydaję mi się żeby On dążył do dłużej relacji i do związku chociaż to takie wszystko dziwne ja do niego nic nie czuję w sumie spotkaliśmy się kilka razy było miło..sama nie wiem co mam myśleć.
Lecz poznałam ostatnio Łukasza na portalu randkowym znakomicie nam się rozmawia widzę że On bardzo się stara i mimo ze się jeszcze nie spotkaliśmy łączy nas już jakaś więź wiem że z tego coś wyjdzie chciałabym..
+ wgl Paweł ma mojego Greya więc tak czy siak będziemy musieli się kiedyś spotkać.
a Wy co mi radzicie?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Wszystko zaliczone pokój duszy i ciału.

W pracy miałam pewną sytuacje aczkolwiek kierowniczka poszła do domu no i miałam rozpakować dziewczęce buty spr rozmiarówkę ale miałam mało czasu i po prostu musiałam coś pominąć (nie celowo) i następnego dnia spotkałam się z Asią a nie widziałyśmy się 2 miesiące więc poszłyśmy na sushi później do mnie i dzwoni kierowniczka że "rozmiarówka jest rozjechana" ehh teraz się martwię co będzie w pracy jakoś się przez telefon wytłumaczyłam przeprosiłam oby nie wywaliła mnie z roboty. ale odkąd pracuje a przeszło pół roku to pierwsza moja wpadka..

Z Pawłem tzn coś co dzieje się miedzy nami jest dla mnie nie zrozumiałe sam nie pisze cały weekend się uczy więc napisałam o co chodzi a On ze po prostu nie wychodzi z domu i kuje robi projekty ale online siedzi na sympatii chyba popadam w PARANOJĘ
+ śnił mi się że wyznaję mi miłość ; o
to chyba ten przepych walentynek które spędzę na uczelni huraaaaaaaa. -,-

a w niedzielę jest gala disco polo w Sali Kongresowej i idziemy ja mamcia Asia i Jagoda (z którą nikt się nie odzywa)nie wyobrażam sobie tego. jak zamawiałyśmy bilety nikt nie przewidział takich obrotów sprawy że będziemy z nią skłócone.

A teraz siedzę z moim rudym kotem futrzakiem
i wybieram się na uzupełnienie akrylu.

P.S Tak czy siak uwielbiam Was
Kinga
  • awatar Gość: What kind of camera is this? That is a decent good quality. my website - http://journal-cinema.org/
  • awatar aurille: osobiście mi sie bardziej podoba obrazek z 2014..
  • awatar Mission of Love: Będzie dobrze ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Przepraszam za zaniedbanie i to wielkie z mojej strony nie miałam czasu wam się odwdzięczyć i wam skomentować ani napisać posta. mam nadzieje że to się zmieni i teraz będę miała więcej czasu.

Sesja i praca mnie wykończyły w ostatnim czasie czekam jeszcze na wyniki z niedzieli jeśli zaliczę jestem mistrzem wygrałam życie bo będzie zaliczone wszystko elegancko. na filozofii mieliśmy ustny od 13 do 22 egzaminował tylko nasz rok na szczęście byłam trzecia urok osobisty zadziałał bo mało wiedziałam aczkolwiek udało się!
a tak to metrowe ściągi hm lepiej mieć niż nie mieć no i po sesji z Patrycją koleżanką ze studiów skoczyłyśmy na piwko później spotkaliśmy się z moimi chłopakami (Damianem i Marcinem) pojechaliśmy do centrum ale nic nie było ciekawego no a dziś byłam w pracy więc nie zdążyłam wypocząć.

Chciałabym nawiązać do Pawła spotkaliśmy się w sobotę po moich egzaminach pojechaliśmy do łazienek królewskich pod pretekstem że marzną mi ręce złapał mnie i szliśmy za rękę takie pierwsze publiczne pokazanie się razem bliżej niż zazwyczaj. ale szli jacyś araby czy ki chuj i się chyba z nas śmieli przykro mi było to pewnie przez to że jestem tłusta..On cały czas się uczy ale może jutro do mnie wpadnie zobaczymy
tymczasem zwijam manatki
bywajcie i trzymajcie się
P.S poszłabym w końcu na melanż z prawdziwego zdarzenia mam potrzebę zresetowania się.
coś dla lubiących Roguca no i Marcelinkę
wróciła mi faza na MUSE <3
  • awatar Pearlita: Na pewno zdałaś i będziesz już mieć spokój :)
  • awatar Garściami z życia kradnę.: Nie przejmuj się wyśmiewaniem innych osób, wygląd naprawdę nie jest ważny. Co niby osiągniesz wyglądem? Ja jestem szczupła,ale jestem nieśmiała i ludzię, również za mną nie przepadają.
  • awatar Mission of Love: To trzymam kciuki, żeby wyniki były pozytywne ;) A chciałabym, marzenia :) Piękie napisane na ostatnim zdjęciu :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Zacznę od początku a więc byliśmy w kinie z Pawłem na tej Nimfomance jak już wspominałam film okej lecz reżyser specjalnie daje takie podchwytliwe tytuł lecz wiadomo tak czy siak dużo seksu film jest do przemyślenia i wychodzi się z niego raczej przygnębionym ciut ale polecam 31.01 wychodzi druga cześć także z pewnością się wybierzemy miedzy nami nie zaszła żadna interakcja lecz gdy już odwoził mnie do domu oczywiście mówię że dziękuję za miły wieczór itd nachyla się do mnie a ja głupia nadstawiłam policzek bo myślałam że chce się pożegnać tak jak zazwyczaj to robię ze znajomymi a On dał buzi w policzek po czym ale czekaj chce buziaka no to dałam mu cmoka i szybko się pożegnałam nie wiem co mnie opętało tak czy siak miło. w piątek w pracy okazało się że koleżance zmarł ojciec..a w czerwcu ma ślub brać i lipa straszna więc musiała kierowniczka przyjechać a zanim przyjechała to Tomek kolega z pracy uczył mnie na kasie itd miło że ktoś się ogarnął w końcu ale tylko Ona przyjechała i od razu znalazła mi pracę. trudno się mówi. a w sobotę byłam na studniówce z Marcinem było bardzo fajnie była kapela zabawy i inne działo się ale ogarniałam że suwak w kiecce mi się rozszedł na plecach i cholera nie szło z tym nic zrobić..na szczęście rodzice przywieźli mi drugą sukienkę ale ojciec przez telefon poinformowany o zdarzeniu powiedział "BYŁO TYLE NIE ŻREĆ" cholera tak mi się przykro zrobiło..ale zabawa dalej trwała. a dziś znów leniuchowanie zaprowadziłam tylko brata na 11:30 do szkoły powinnam pouczyć się ale mi się nie chce DD jutro z Pawłem się widzę lecz nie wiem co będziemy robić nie mam pomysłu;/
tym akcentem kończę moje wypociny życzę wszystkim udanego tygodnia i powodzenia! ;*
przy tym wywijaliśmy z Marcinem parkiet był nasz
a to z innej beczki po prostu uwielbiam!
  • awatar Mission of Love: To troszkę nieprzyjemna sytuacja z tą sukienką, ale dobrze, że rodzice szybko zareagowali ;)
  • awatar kociooka: To działo się ostatnio dużo u ciebie :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Co by napisać?
w czwartek widziałam się z Pawłem po raz drugi pojechaliśmy do supermarketu kupiłam bratu maskę na karnawał poszliśmy na kawę pojechaliśmy nad takie jeziorko postaliśmy trochę podziwiając widoki i odwiózł mnie do domu było bardzo miło po powrocie napisał mi że "niedługo trzecie spotkanie to poważna sprawa wypadałoby zacząć działać" nie wiem jak mam to interpretować. a w weekend byłam w szkole walczyłam z egzaminem i kolokwiami na szczęście udało się ściągać w sumie bez najmniejszego problemu wykładowcy wiedzieli że ściągami wczoraj an chwile wstała babka i nagle szelest karteczek haha a ona na to "specjalnie wzięłam taką absorbującą pracę ze sobą żeby być przyspawana do krzesła" tak właśnie studia niestacjonarne miałam też prezentacje za entuzjazm dostałam 4 no i zaliczyłam angielski coś za dobrze mi idzie za dwa tyg sesja.
w środę widzę się z Pawłem idziemy do kina na Nimfomankę ohoho
tym czasem pozdrawiam z ciepłego łóżka bo to co uwielbiam najbardziej to leniuchowanie w poniedziałek
  • awatar kociooka: Jesteś szczęściarą skoro możesz leniuchować w poniedziałek! Współczuję sesji :(
  • awatar W Poszukiwaniu Drogi...: Gratuluję sukcesów, oby tak dalej.. Ach, te ściągi ;) Ja leniuchowanie, odpoczywanie i nic nie robienie traktuję jako moje ulubione rzeczy w życiu.. haha Trzymaj się ciepło Kochana <3
  • awatar Nika483: Daj znać czy film fajny ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Bardzo przepraszam że dwa posty są w sumie o tym samym jakaś zakręcona jestem jak przysłowiowe baranie rogi.
Zamiast uczyć się to leniuchuje wiem że wyjdzie mi to bokiem jak zawsze. Chociaż doskonale wiem że zostawienie sobie tego wszystkiego to najgorsze co może być ale nie potrafię się chyba uczyć na własnych błędach. Mimo wszystko próbuje ogarnąć ale koleżanka ze studiów mnie wkurzyła. nie dość że opuszcza zajęcia (do cholerny powinno jej zależeć) to jeszcze do mnie pisze że jak będę robić ściągi to jej też od razu i żebym jej dała moją starą ściągę z psychologii bo zaspała na kolosa i nie przyszła cały dzień. Nie chodzi o to że jestem nie koleżeńska po prostu denerwuje mnie takie ignoranckie zachowanie i muszę robić za dwoje..po przecież ja jej zrobię i może mieć to w czterech literach. w liceum też tak miałam i zalewa mnie krew.
idę walczyć z referatami
dobranoc wam *
a tą płytę Roguckiego nawet mam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Dzięki kochane za wasze ciepłe słowa!
Cóż randka..uważam za udaną spotkaliśmy sobie pospacerowaliśmy pojechaliśmy do kina byliśmy na Wilkach z Walk Street film zaczyna się a tam facet ciśnie białe proszki z pośladów jakiejś panny spojrzałam na niego a ten nic no dobra w filmie dużo było takich momentów później pojechaliśmy na kawkę luźna rozmowa odwiózł mnie do domu, napisał na gg jak dotarł już ale najśmieszniejsze jest to jak się dogadaliśmy:
Paweł Ursynów
masz fajne małe dłonie
Kinia
00:35:31
i znów są zimne
00:35:41
to fajne jak dziewczyna ma male rece?
Paweł Ursynów
00:360
Chyba tak.
Kinia
00:36:14
nigdy sie nad tym nie zastanawiałam
Paweł Ursynów
00:36:16
Ogrzałbym je.
Kinia
00:36:21
oo;P
00:36:29
było mi dziaj ogrzać ;P
Paweł Ursynów
00:36:47
Tak? ;P
Kinia
00:373
noo a co Ci szkodzi?D
Paweł Ursynów
00:37:14
Nawet miałem ochotę ;P
Kinia
00:37:58
czekałam na to w sumie
Paweł Ursynów
00:388
Na co?
Kinia
00:38:21
żebyś mi łapki ogrzał
00:38:22
Paweł Ursynów
00:38:47
Oj jeszcze by było że stary facet Cię napastuje ;P
Kinia
00:38:54
nieee
00:39:17
albo myślałam że w kinie mnie złapiesz za ręke a tu nicc
Paweł Ursynów
00:39:32
Miałem ochotę
Kinia
00:39:40
cholera no dogadaliśmy sięę
00:39:43
ahahaha
jak myślicie podrywa mnie? myślałam że flirtuje ze mną ale opowiedział mi że był w pięcioletnim związku że dziewczyna zostawiła go dla innego był kiedyś na dwóch randkach i dziewczyny uciekły gdy zamawiał kawę dlatego widzę jego sceptyczny stosunek do kawy na randkach . obchodzi się ze mną jak z jajkiem jestem tylko 6 lat młodsza. no i dziewica a On mówił że ostatnio miał do czynienia z dziewicą w gimnazjum ;D ale może zmieni trochę stosunek i się wyluzuje

a tak pozatym wszytsko jest okej mam teraz tydzien wolnego to wypdało by się pouczyć rodzice z bratem wyjechali do babci to sama z Martą (siostrą siedzę)

buziaki ** ♥♥♥
to chyba wszyscy znają <piękna>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
W szkole było okej miałam mieć dwa kolosy ale facet z filozofii zapomniał o kolokwium a na psychologii babeczka pilnowała ale udawała że nic nie widzi także 4 musi być no a wczoraj było święto i umówiłam się z Pawłem poszliśmy na spacer później pojechaliśmy do kina i na kawę był to naprawdę miły dzień myślę że może z tego coś wyjść tyle że On obchodzi się troszkę ze mną jak z jajkiem bo jest 6 lat starszy co mi wgl nie przeszkadza jest romantyczny spokojny stabilny wie czego chce człowiek z pasją
takiego szukam!
a dziś cóż drzewo ma przyjechać do kominka więc będzie roboty trochę a teraz leże sobie z kotem
miłego dnia kochani!
taki starocia dziś
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
No cóż Nowy rok z tej okazji życzę wszystkim wiele miłości prawdziwych przyjaźni, pomyślności, zdrówka, realizowania swoich celów, wiele chwil by na starość było wstyd wspominać oraz spełnienia wszystkich marzeń! ;** ♥

Mój sylwester był zwalony do 17:30 byłam w pracy jak wróciłam przyszła Karolina siedziałyśmy jak stare baby żrąc sałatki i inne smakowitości wypiłyśmy trochę wina wyszłyśmy na fajerwerki ale takie cyrki się na ulicy się działy sąsiedzi byli tacy najebani że rzucali sobie petardy pod nogi strzelali z beczki i wgl jeden włożył petardę w słup i tak uciekał że się wywalił ja nie wiem..bałam się trochę z tym trzeba uważać i o 2 w nocy dawno spałam.. a dziś mam tyle do zrobienia a nie chce mi się a czwartek piątek praca weekend szkoła. muszę dziś się pouczyć )
no i umówiłam się na randkę 6.01 zobaczymy co z tego będzie


`Bo żadna szkoła wyższa nie da tyle dla ciebie
ile spragnionym szczęścia jedna chmura na niebie`
a tą piosenkę znalazłam u siebie w playliście na pc wow wow! <3
  • awatar W Poszukiwaniu Drogi...: Proszę, 2014 roku, bądź dobry.. <3 Ja Tobie również życzę wszystkiego co najlepsze. Ooouu.. Randka. :D Powodzenia. Trzymaj się Kochana <3
  • awatar amicitia: Ludzie strasznie są nieodpowiedzialni, wszystkiego dobrego w nowym roku :)
  • awatar `Naughty♥: Oby randka się udała ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Szybka notka więc byłam spotkać się na tą pizze wczoraj okazało się że to są koledzy rok młodsi i chodzą do tego samego liceum co ja skończyłam było okej w sumie do czasu..poszliśmy po Zosie (moja kumele z liceum) i chcieliśmy iśc do baru..wylondowaliśmy w parku było zimno trochę czułam się jak żul godzina 22 ja w parku z piwem i młodszymi kolegami ale chodzi tu o Jagodę zlała mnie i Zoche całkowicie nie wiem po co mnie zapraszała napewno nie pojde na tego sylwestra w sumie oni omawiali co przyniosą mnie nikt się o nic nie zapytał żenada straszna. wolę w domu siedzieć niż iść na kiepskiego sylwka. wróciłam o przyzwoitej porze do domu (chłopak Zosi nas podrzucił) i tyle.
a dziś sobota sprzątanie ojcec powiesił mi lustro które dostałam na święta jest pięknie.
lecę
jak ktoś gra można mnie złapać na IMVU pod nickiem AmaixD lub tu https://www.facebook.com/pages/Ju%C5%BC-Ci%C4%99-nie-pragn%C4%99/508706042570646?fref=ts mój własny page prowadzony z siostrą.
<333
`Miałaś nie płakać, miałaś być twarda
Co z Tobą jest
Miałaś nie tęsknić, miałaś już nie śnić
Zapomnieć mnie
Miałaś nie płakać, świat poukładać
Żeby miał sens
Łatwo mówi się - ja wiem`

wpadło w ucho coś miD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Od czego by tu zacząć może od tego jak wam kochani mineły święta? bo jesteśmy już na pół metku
tak na marginesie DZIĘKUJE wszytskim za pamięć i życzenia było to dla mnie bardzo miłe że ktokolwiek o mnie pamiętał!
a co u mnie?
hmm u Marcina byłam kupiłam mu kolczyk był zadowolony także cieszę się że mu się spodobał.
posiedzieliśmy oprowadziliśmy Justynę do domu wróciliśmy pogadaliśmy i poszliśmy spać rano mnie odwiózł bo jechał do stajni później nic się nie działo w pracy niedziela zleciała poniedziałek w sumie też a później już tylko przygotowania do Wigilii. Minała jak zawsze zrealizowałam w pracy bon na zakupy mamie torebka się podobała więc jest także dobrze a w pierwszy dzień świąt z Marcinem byliśmy na chrzcinach Wiki (córki siostry ciotecznej) później Marcin przyjechał do mnie z Justyną nawet Karolina przyszła potańcowali wypili kilka drinków i też do spania o 3 w nocy mimo że spali u mnie domu a nie ja sama wyspałam się bo jednak fakt jest faktem jak się śpi u siebie w domu.. i jeszcze Jagoda niedawno zadzwoniła żebyśmy jutro poszły na pizze żebym poznała jakiegoś Michała który robi Sylwestra na który miałam iść i nie wiem czy iść czy posiedzieć w domu..z mamą. poradźcie coś. no i dostałam na święta lustro i łakocie i finał )
lecę bo brat mnie denerwuje i normalnie posta napisać nie mogę..
zdrówka wszystkim życzę i spełnienia marzeń.

xoxo
Amaika(Kinga) )
<3
polecam oba naprawdę aczkolwiek Poparzeni Kawą są bardzo nadawani w radiu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
długo mnie tu nie było pracy gęsto a nawet gdy nie pracuje szlajam się po mieście w piątek tydz temu Białystok przyjechał poznałam taka Alex taka dziwna emoska czy coś ja nie wiem czy ze mną jest coś nie halo ale ja jestem otwarta na nowe wszystkie znajomości Ona wygląda trochę jak z mangi jest cała pocięta 3 nieudane próby samobójcze szpital i inne maskara jakaś...a później np w środę zrobiła mi kierowniczka pierwsza zmianę i postanowiłam spotkać się z przyjaciółką i wylądowałyśmy w warszawskim klubie studenckim open bar tańce zabawa była przednia i powiem wam że miałyśmy przygody Ona podrywała jakiegoś kolesia który tańczył na rurze xD a mnie wyrwał obcokrajowiec i było miło (i podszkoliłam angielski "I want kiss you" XD) wróciłyśmy nad ranem tzn uciekłyśmy bo coś karta moja im nie działała i nie mogłam zapłacić za drinki nie wiem czemuż musieli mieć popsuty terminal bo miałam środki na koncie. a wczoraj miałam wolne więc postanowiłam pojechać po książkę po mam tyle kolosów i referatów po świętach że to się w głowie nie mieści więc zabrałam siostrę jeszcze posiedziałyśmy w macu i od razu przyjechał Marcin pogadaliśmy skoczyliśmy do supermarketu zrobiłam mu sałatkę na wigilie klasową i cały wieczór go namawiałam żeby poszedł zaocznie na SGGW tzn do mojej uczelni na architekturę krajobrazu no i nie wiem co mu kupić na święta czy kolczyk do wargi bo zgubił czy miskę na chipsy z anty poślizgiem na dnie taka idealna na melanż ceny są zbliżone. A właśnie w sobotę miałam wigilię w pracy było miło tyle tylko że w niedzielę szłam do szkoły i spałam 4h ciężki tydzień zaraz też idę do pracy ale chciałem telefon zapłacić a tam wszędzie jest inna suma i ja już nie wiem muszę z ojcem to skonsultować.a po pracy jadę do Zochy a później do Marcina

Piotr nie odzywa nic a nic.
na melo idealne DD
żeby z Tobą być nauczę się Twych szczególnych znaków...
<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
wszystko było by naprawdę dobrze mimo, że ostatnio często pracuję bo co kwartał muszę mieć wyrobione wszystkie godziny pracy a miałam tam jakiś nie dobór..no ale przejdźmy do rzeczy Piotr był..jest dla mnie wszystkim i w piątek wieczorem gdy była u mnie Asia odpaliłyśmy sobie szisze i jakieś wino piłyśmy i naglę Piotrek napisał na fejsie że wygasła jego miłość do mnie że to trwa już pewien czas i czułam że to już koniec przyjechał do mnie w niedzielę przytulił mnie i się rozpłakał gdy go takiego zobaczyłam też uroniłam łzy..to wszystko było okropne zostawił mnie powiedział że to nie jest łatwe że wie iż mnie rani ale nie może inaczej przytulał i dawał buzi nie rozumiem takiego zachowania skoro przyjechał by mnie zostawić (wydaję mi się że jego rodzice mu kazali to zrobić bo oni wszyscy to materialiści i szkoda im każdej złotówki a mieliśmy iść na jego studniówkę i sylwester jakiś i na wakacje i może dlatego ale przecież On sam się nie przyzna) bardzo mi bo brakuję..maskara ((((((
jestem załamana...
a tak na marginesie później przyszła Karolcia i napisałyśmy list do Adama naszego znajomego ze Szczecina mojego byłego z 4 lata temu go widziałam ostatnio no i tyle..idę bo choruję w sumie a jutro do pracy a sobotę mam kolosa muszę zrobić ściągi..trzymajcie się!
teledysk mojej skrzypaczki..szkoda że z nią też nie mam kontaktu..
  • awatar Fuck everything and everyone...: Po burzy zawsze wychodzi słońce, pamiętaj :)
  • awatar kociooka: Cześć :) Masz fajnego bloga :)Dodaję cię do obserwowanych :)
  • awatar W Poszukiwaniu Drogi...: Ojej, Kochana nie wiem co napisać. Tak się nie powinien zachować. Wiem, że teraz musisz się czuć fatalnie, ale trzeba wierzyć, że przyjdą lepsze dni. Trzymaj się Kochana <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Jezuniu można dostać pierdolca zrobiłam post chce wstawić a tu mi błąd wyskakuję i muszę od nowa wszystko. więc tak w piątek pracowałam mamy sporo roboty bo weszła nowa promocja no i coraz bliżej święta wiadomo. No a weekend byłam w szkolę za dwa tygodnie mam kolosa z Pojęć i Systemów pedagogicznych powinnam zacząć się uczyć ale wgl mi się nie chce..i mam dylemat no bo 01.20.2014 wypada mi sesja i Piotrkowi studniówka i chciałabym bardzo iść z nim ale boję się że jeżeli nie zaliczę w term,inie jak poprawkowy będę mieć komisję wrześniową jak radzicie? kurczę chodzę zaocznie..musi się dać coś zrobić.(wgl chodzę do jednej z najlepszych uczelni w Warszawie po UW i Politechnice a tu nic nie wiadomo jest taki burdel..nie wiadomo o której będą egzaminy ani z których przedmiotów a z których tylko kolokwium. I posypały mi się plany z sylwestrem miałam iść do Asi a jednak nie robi bo jej ojciec chce sobie coś zorganizować i powiedział że da jej 200zł niech idzie na bal..ja chętnie bym poszła na bal ale Piotrek oczywiście nie ma kasy czyli jak zawsze..ja zawsze wszystko funduję..no ale pojawiła się alternatywa wyjścia do Wiki takiej z liceum zobaczymy bo jak się nie uda to sylwester z dwójką..a poza tym oddałam vansy na reklamacje i mogę wymienić na nowe a tamte były takie fajne
no cóż lecę bo chce jeszcze zdążyć na Wojewódzkiego ;*
a tego chłopaka nie znałam tzn wiedziałam że jest popularny i wczoraj usłyszałam na vivie i jakoś spodobało mi się *.*
i coś anglojęzycznego tak rzadko słucham zagranicznych nutek